Podkarpacie: pracownicy PKP Cargo chcą strajku
Środa, 28. Lipiec 2010 22:14

Przygotowane przez dyrekcję PKP Cargo projekt zmian zbulwersował pracowników i związkowców. Ludzie obawiają się kolejnych zwolnień. Chcą przeprowadzenia referendum strajkowego. Mówiono o tym we wtorek w Stalowej Woli na konferencji, zorganizowanej przez związkowców.

PKP Cargo zajmuje się przewozem towarów i naprawą sprzętu kolejowego. Przed kilku laty były 42 zakłady spółki Cargo, przed dwoma laty zostały zredukowane do 16. W całym kraju pracę straciło 8 tysięcy pracowników. Teraz szykują się kolejne zmiany. Zakład z centralą w Przemyślu byłby rozczłonkowany. Stalowa Wola trafiłaby pod Lublin, Przemyśl pod Nowy Sącz.
Pracownicy obawiają się również prywatyzacji. Przede wszystkim jednak bardzo źle oceniają przedstawione im plany reorganizacji spółki.

- Ludzie są zaskoczeni. Jest duży stres. Zakład na Podkarpaciu jest już mocno poturbowany, mocniej niż w innych zakładach zostało tu zmniejszone zatrudnienie. Teraz znowu chcą nas obskubać, żeby nami sterować. Ludzie są przygnębieni – mówił na konferencji w Stalowej Woli Piotr Kos, wiceprzewodniczący zarządu NSZZ "Solidarność” Ziemia Przemyska.

- Tworzyliśmy ten majątek, powstał dzięki pracy wielu pokoleń. To ma służyć Polakom – stwierdził Kos. PKP Cargo zatrudnia na Podkarpaciu 1523 osoby, w Stalowej Woli-Rozwadowie pracuje ich 200.

Andrzej Buczek, przewodniczący "Solidarność” Ziemia Przemyska nazwał proponowane zmiany w Cargo "pomysłami bez konkretów”. Jego zdaniem rząd prowadzi fatalną politykę dotyczącą transportu i kolei, a pieniądze dla Podkarpacia z obiecanych milionów szybko topnieją. – Musimy prowadzić walkę o utrzymanie zakładu i miejsc pracy – powiedział.

 
Grupa na rzecz Partii Robotniczej, Powered by Joomla! and designed by SiteGround web hosting